Dwa worki konopi indyjskiej ukryte były w bagażniku
Kierowca srebrnego passata nie zatrzymał się do kontroli drogowej kierowanym przez siebie samochodem i porzucił go kilka kilometrów dalej. Policjanci z Wieliszewa w bagażniku auta znaleźli dwa worki świeżo ściętych łodyg i gałęzi konopi indyjskiej. Zatrzymano już w tej sprawie dwie osoby a prokuratorskie śledztwo wyjaśni wszystkie szczegóły tego zdarzenia.
Kiedy w środowy wieczór w Olszewnicy Starej kierowca srebrnego passata zobaczył policyjny patrol i sygnał do zatrzymania natychmiast dodał gazu próbując w ten sposób uciec i uniknąć odpowiedzialności. Po krótkim pościgu funkcjonariusze znaleźli porzucony samochód kilka kilometrów dalej na ulicy Kolejowej w Chotomowie. W bagażniku znajdowało ok. 181 łodyg i gałęzi dopiero, co ściętej konopi indyjskiej, rośliny, której uprawa jest zabroniona. Policjanci zabezpieczyli ładunek i rozpoczęli poszukiwanie kierowcy oraz innych osób mogących mieć związek z tym przestępstwem.
W ciągu kilkunastu godzin, które upłynęły od pościgu do policyjnego aresztu trafili podejrzani w tej sprawie 22-letni Karol J. i 32-letni Paweł K. Zatrzymani przez legionowskich kryminalnych mężczyźni usłyszeli już zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków. Wobec 22-letniego Karola J. sąd zastosował 3 miesiące tymczasowego aresztu a 32-letni Paweł K. został objęty policyjnym dozorem.