Najpierw ukradł, później pijany kierował
U ubiegłą środę, w ręce policjantów z Komisariatu w Wieliszewie wpadł pijany rowerzysta. Kierował rowerem, który chwilę wcześniej ukradł spod bloku w Janówku Pierwszym. Wyrok w tej sprawie wyda Sąd Rejonowy w Legionowie.
W ubiegłą środę po południu w Janówku Pierwszym dziecko wróciło ze szkoły i postawiło swój rower pod blokiem. Po jakimś czasie mama dziecka zobaczyła z okna, że nieznany mężczyzna ukradł rower i odjeżdża. Od razu zawiadomiła Policję.
Gdy 34-letniego Andrzeja K. zatrzymali policjanci z miejscowego komisariatu okazało się, że nie tylko dokonał kradzieży roweru, ale także jest nietrzeźwy. Badanie alkomatem wykazało u niego przeszło 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie.
Mieszkaniec Nowego Dworu Maz. będzie teraz odpowiadał za kradzież mienia (grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności) oraz jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości, za którą kodeks karny przewiduje do 1 roku pozbawienia wolności. O karze zadecyduje sąd.
ek