Znęcał się nad żoną i dziećmi - został tymczasowo aresztowany
3 miesiące tymczasowego aresztu zastosował Sąd Rejonowy w Legionowie, na wniosek tutejszej Prokuratury i Policji wobec 43-latka, który psychicznie i fizycznie znęcał się nad swoją żoną oraz 4 dzieci. Policjanci na miejscu interwencji podjęli decyzję o zatrzymaniu agresora, wdrożyli procedurę Niebieskie Karty i zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie podejrzanemu zarzutów karnych. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Kilka dni temu oficer dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie otrzymał zgłoszenie, z treści którego wynikało, że w jednej z rodzin zamieszkujących w Jabłonnie dochodzi do przemocy. Zgłoszenie dotyczyło mężczyzny, który miał znęcać się fizycznie i psychicznie nad swoją żoną oraz dziećmi w wieku 17, 15, 4 i 2 lat.
W trosce o bezpieczeństwo pokrzywdzonych policjanci podjęli natychmiastowe działania, polegające na zatrzymaniu agresora i odizolowaniu go od członków rodziny. Wdrożyli procedurę Niebieskie Karty, a następnie zebrali w sprawie materiał dowodowy.
Funkcjonariusze ustalili, że sprawca swoim zachowaniem stwarzał realne zagrożenie dla domowników. Mężczyzna będąc pod wpływem alkoholu znęcał się nad żoną psychicznie i fizycznie, a podczas ostatniej awantury groził pokrzywdzonej pozbawieniem życia przy użyciu noża.
Obywatel Azerbejdżanu został natychmiast zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. Wkrótce usłyszał zarzuty dotyczące stosowania przemocy fizycznej i psychicznej nad swoją żoną oraz dziećmi w wieku 17, 15, 4 i 2 lat.
Prokuratura Rejonowa w Legionowie skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec mężczyzny najsurowszego środka zapobiegawczego o charakterze izolacyjnym. Legionowski sąd przychylił się do wniosku i zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcy.
Za to przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5.
Policjanci przypominają, że przemoc domowa jest przestępstwem i każda osoba, która jej doświadcza lub jest jej świadkiem, powinna reagować i zgłaszać takie sytuacje odpowiednim służbom i instytucjom. Szybka reakcja może zapobiec dalszej krzywdzie i uratować zdrowie a nawet życie ofiar.
kom. Joanna Wielocha