Niedługo cieszył się skradzionym rowerem
Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Legionowie zatrzymali 33-latka, chwilę po tym jak spod jednego ze sklepów ukradł rower. Mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie usłyszał zarzut kradzieży, za co grozi mu nawet do 5 lat więzienia. Zaś za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości został ukarany mandatem.
W czwartkowy wieczór, przed godziną 23 policjanci legionowskiej drogówki otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym rowerzyście w miejscowości Michałów Reginów. Natychmiast pojechali to sprawdzić. W trakcie „poszukiwań” rowerzysty, dyżurny komendy przekazał wszystkim patrolom komunikat dotyczący kradzieży roweru w Legionowie, wraz z opisem utraconego jednośladu. Informacją tą odnotowali również policjanci drogówki.
Po chwili funkcjonariusze zauważyli rowerzystę, który prawdopodobnie był nietrzeźwy. Kiedy zatrzymali mężczyznę do kontroli okazało się, że rower którym się porusza odpowiadał opisowi temu skradzionemu w Legionowie. Mężczyzna podczas kontroli nie potrafił powiedzieć do kogo należy jednoślad. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie 1,3 promila alkoholu.
W związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa 34-latek został zatrzymany i przewieziony do komendy. Mundurowi zabezpieczyli także rower, który pokrzywdzony będący, w tym czasie w jednostce Policji rozpoznał jako swoja własność.
Następnego dnia, po wytrzeźwieniu 34-latek usłyszał zarzut kradzieży roweru wartego 2 000 złotych. Za kradzież grozi mu kara do 5 lat pozbawienia walności. Za kierowanie jednośladem w stanie nietrzeźwości mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 500 złotych.
podkom. Justyna Stopińska